poniedziałek, 22 września 2014

Miasto 44

Właśnie wróciłam z wycieczki klasowej z kina.Byliśmy na filmie "Miasto 44" i bardzo polecam Wam ten film.Bardzo wzruszający,ale i trochę obrzydliwy(Krew,odpadające części ciał,rozstrzeliwanie ludzi).Jest to film historyczny,ale nie jak większość takich filmów-nudny.Odtwarza powstanie Warszawskie.

I oczywiście musieliśmy czekać ponad godzinę na autobus,bo coś się stało i nasz nie mógł przyjechać.Zanim przyjechał następny i dojechaliśmy do kina to film się rozpoczął i nie oglądaliśmy go od początku.

Po skończonym filmie tradycyjnie...McDonalds.Przez  spóźniony autobus wyjątkowo szybko,bo mieliśmy tylko 5 minut.


Tutaj macie opis filmu,który nie wydaje się być zbyt ciekawy,więc zachęcam do oglądnięcia go :)

Warszawa, lato 1944. Stefan (Józef Pawłowski) opiekuje się matką i młodszym bratem. Przejął obowiązki głowy rodziny po tym, jak ojciec - oficer Wojska Polskiego - zginął w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Pracuje w fabryce Wedla, z coraz większym trudem znosząc upokorzenia ze strony Niemców. Marzy o chwili, kiedy będzie mógł im za wszystko odpłacić i spełnić obowiązek wobec Ojczyzny. Obiecał matce, że nie zaangażuje się w działalność ruchu oporu, jednak - kiedy tylko nadarza się okazja - wstępuje w szeregi Armii Krajowej. Do konspiracji wciąga go Kama (Anna Próchniak), sąsiadka z kamienicy na warszawskiej Woli, z którą przyjaźni się od dziecka. Dziewczyna skrycie kocha się w Stefanie, mając nadzieję, że po wojnie będą razem. Ale to za sprawą spotkania z subtelną i wrażliwą Biedronką (Zofia Wichłacz) Stefan zazna smaku pierwszej, młodzieńczej miłości. Jednak Stefanowi i Biedronce nie jest dane zbyt długo cieszyć się wzajemnym zauroczeniem. Nadciąga godzina „W” i mobilizacja AK. 1 sierpnia 1944 roku, wraz z przyjaciółmi - Kamą, Góralem (Maurycy Popiel), Rogalem (Filip Gurłacz) i Beksą (Antoni Królikowski) - trafiają pod komendę charyzmatycznego Kobry (Tomasz Schuchardt). Wspólnie, jako żołnierze jednego z najdzielniejszych oddziałów Powstania Warszawskiego, przejdą krwawy szlak bojowy - od Woli, przez Starówkę i Śródmieście, po Czerniaków - a ich uczucie zostanie wystawione na najcięższą z prób, w obliczu grozy i okrucieństwa wojny, w apokaliptycznej scenerii płonącego miasta.


Dzisiaj bez zdjęć,bo nie miałam nawet czasu na zrobienie ich.

sobota, 13 września 2014

Smash book

Na dworze brzydka pogoda.Większość z was już tak często nie wychodzi na dwór i pewnie nudzi się w domu.Pokażę Wam zajęcie,które zajmie Was na dłuższy czas.

Pewnie słyszeliście o czymś takim jak Smash book.Jest to zeszyt,w którym naklejamy,piszemy,rysujemy coś co nas interesuje,inspiruje.Mogą tam być zdjęcia twoich idoli,przygody z życia lub po prostu zwykłe wycinki z gazet,które ci się podobają.O tym,co się tam znajdzie decydujesz tylko i wyłącznie TY.
Smashing jest to jedno z bardzo kreatywnych i pobudzających wyobraźnię zajęć.

Zeszyty z firmy SMASH są drogie(koło 60-80 zł),więc możecie jak ja nie tracić pieniędzy i sami sobie takie coś zrobić.

Pokażę Wam kilka kartem z mojego zeszytu :)








UWAGA!
Wciąga na długie godziny!!


piątek, 22 sierpnia 2014

Anglia

I już w Polsce!Po tygodniowym odpoczynku trzeba szykować się do szkoły.No,niestety,wszystko co dobre szybko się kończy. 2 godziny w samolocie i byliśmy na miejscu.Hotel mięliśmy w Luton,ale na szczęście udało się zwiedzić Londyn!

Angielska pogoda-pochmurno i zimno,a ja wzięłam tylko trzy pary długich spodni i pięć par krótkich spodenek.Był dzień,w którym pogoda dopisała i mogłam ubrać spodnie do kolan.
Ogólnie wyjazd był udany!






















wtorek, 12 sierpnia 2014

Kierunek Anglia!

Jeszcze niecałe 2 dni i Anglia!!W końcu będzie mój czas na odpoczynek.Powoli zaczynam się pakować.Bluzki,spodnie i oczywiście...Dawid!
Około pierwszej wsiadamy do samochodu i jedziemy na lotnisko.Odprawa,bagaże i te sprawy...Siedząc na lotnisku postaram się napisać jakiś post,ale nie obiecuję.Nowy post na 100% po przyjeździe do Polski!
Niestety w związku z wyjazdem muszę pożegnać się z blogiem na najbliższy tydzień.







niedziela, 10 sierpnia 2014

Sposób na upał!

Jest lato.Temperatura przekracza 30*C.Każdemu chce się pić.Wszyscy wolą zostać w domu i chłodzić się przed wiatrakiem.Nie masz w domu żadnego zimnego napoju,a nie chcesz wychodzić do sklepu?? Jest na to sposób!Sami możeszy zrobić sobie taki napój!


Moje top 3 napoje na upał:

1.Shake czekoladowy.

Składniki:Mleko,kakao,lody bądż lód w kostkach.
Przygotowanie:Do szklanki wsyp 4 łyżeczki kakao,zalej mlekiem i wymieszaj.Następnie dodaj łyżkę lodów(najlepiej waniliowych,śmietankowych) bądż lód w kostkach.


2.Woda z owocami.

Składniki:Mineralna woda niegazowana,ulubione owoce,lód w kostkach.
Przygotowanie:Opłucz,a następnie pokrój (obierz jak potrzeba) owoce.Wlej wodę do szklanki,dodaj owoc oraz lód.

Taką wodę możecie zabrać wszędzie ze sobą,np.w butelce.



3.Woda z sokiem.
Składniki:Ulubiony syrop do rozpuszczania w wodzie,mineralna woda niegazowana,lód w kostkach.
Przygotowanie:Wlej trochę syropu do szklanki,zalej wodą i dodaj lód.

Sami spróbujcie,to  nic trudnego!



środa, 6 sierpnia 2014

Przygotowania do szkoły

Jeszcze 3 tygodnie i szkoła.Wstawanie rano,zadania domowe,sprawdziany,coś czego nikt nie lubi.
Ja już prawie gotowa.Brakuje mi ćwiczeń,piórnika i takich mniejszych rzeczy typu ołówek,strugaczka.
Moje zeszyty nigdy nie są zwykłymi zeszytami...moje są inne.W każdym wiele naklejek i moich bazgrołów!











wtorek, 29 lipca 2014

Loom Bands

W poprzednim poście pisałam,ze lubię zajmować się rzeczami jak bransoletki z gumek.W tym opowiem wam trochę o nich i pokażę ja je zrobić.


Bransoletki z gumeczek Loom Bands to hit tego lata.Noszą je nie tylko nastolatki,ale także dzieci i dorośli.Wiele wzorów i kolorów sprawiają,ze pasują do każdego stroju.











Na krótkim filmiku pokażę wam jak je zrobić.
                       Klik

Zapraszam do subskrybowania kanału z linku. Jest to mój kanał,na którym będą pojawiały się vlogi :)